POWRÓT LINKI GŁÓWNE DRUKUJ
Wiedza nie ma właściciela.
Pasteur
PRAWDZIWY TWÓRCA PIRAMID YANTRA I JEGO PRZESŁANIE
Z reguły każda nowa myśl jest herezją, lecz gdy wielu ludzi odbiera ją w tym samym czasie, staje się nową Prawdą.
Pod koniec lat 80-tych ubiegłego wieku świat zwariował na punkcie starożytnego Egiptu.
Wokół zapanowała moda na piramidy. Pojawiały się wszędzie: w architekturze, jako motyw na papeteriach, tapetach, pościeli, jako ozdoby sklepów, muzeów, ogrodów albo jako osobne dzieła sztuki.
Sytuacja najwyraźniej wymagała stworzenia nowych pól energetycznych i piramidalne szaleństwo zawładnęło ludzką wyobraźnią bez reszty.
Szczególnie reagowały na to osoby twórcze, z łatwością ulegające natchnieniu (podszeptom "z Góry"); artyści, architekci, rzeźbiarze, malarze...
Bez zastanawiania się nad pochodzeniem swojej inspiracji budowali teraz piramidalne konstrukcje oparte na pryncypiach łączenia przeciwstawnych trójkątów.
(Na zdjąciu: piramida Wolfganga Christa wystawiona na hałdzie pogórniczej w Bottrop -foto).
Wielu odbierało przy tym subtelne przesłanie dla ludzkości w zbliżającej się, Nowej Erze.
Na szczególną uwagę zasługuje lekarz pediatra z Moskwy dr Michaił Pierepielicyn (autor książki "Kamień filozoficzny") .
Przyświecała mu idea budowy laboratorium w kształcie podwójnej piramidy wraz z intencją DUCHOWEGO ZJEDNOCZENIA WSZYSTKICH OBYWATELI ZIEMI.
Niestety, w przypadku wybitnego Rosjanina, jak wielu jemu podobnych, historia skończyła się na budowie makiety.
Ogromny wkład w zrozumienie zjawiska podwójnych piramid wniósł fizyk Drunvalo Melchizedek.
Zwrócił on uwagę na świętą geometrię "Mer-Ka-Ba" czyli żyjące pole energetyczne człowieka o kształcie podwójnej, trójkątnej piramidy.
Aktywacja tego pola podnosi naszą wibrację i otwiera nas na niewiarygodne możliwości, jakie w gruncie rzeczy posiada każdy człowiek.
Mnie i Jarkowi podwójne piramidy śniły się od dzieciństwa.
Przełomem w zrozumieniu tego fenomenu okazało się spotkanie z Detlevem A. - niemieckim channel-medium, który zbudował prototyp zbliżony do YANTRY w dzisiejszej postaci.
Odbierane przez niego przekazy channelingowe także okazały się zdumiewająco zbieżne z Wiedzą, jaką znaliśmy ze snów.
Kilka lat później, w trakcie licznych podróży po świecie, poznaliśmy wielu ludzi dosłownie "owładniętych" tą samą ideą.
Słuchacze wykładów o piramidach wielokrotnie przynosili nam własne rysunki i szkice.
Mieliśmy okazję zobaczyć podwójne piramidy postrzegane na tysiące indywidualnych sposobów - jako projekty architektoniczne, makiety i modele wykonane nawet z klocków lego czy ze słomy.
Niektórzy dosłownie "powalali" nas przy tym cudownym pięknem otrzymywanych jednocześnie przekazów.
W każdym wypadku dotyczyły one dalszego rozwoju ludzkości.
Trudno dziś dociec, kto z nas był pierwszym i prawdziwszym od innych twórcą tej idei.
Ogromne zaangażowanie nas wszystkich wynikło z faktu,
że działaliśmy z podszeptu (natchnienia)
i choć zjawiska tego typu, jak inspiracja, podszept, natchnienie... są powszechnie akceptowane, niewielu pyta, kto "szeptał" i coś w nas "tchnął".
Według przekazów channelingowych stoi za tym świetlna istota kosmiczna. Nie Bóg najwyższy, ale wyższa od nas inteligencja; coś w rodzaju anioła stróża czuwającego nad prawidłowym rozwojem ludzkości.
Częścią jego fizycznego "ciała" ma być tzw. "pas van Allena", czyli pole sił otaczające naszą planetę na wys. 1 000 - 25 000 km, chroniące nas przed promieniowaniem kosmicznym.
Bez niego niemożliwe byłoby życie na Ziemi.
Majowie i Toltekowie kojarzyli go z potęgą, która odgradza nas od Ciemności - ze Słońcem i Księżycem.
Dlatego dwie wielkie piramidy w Teotihuacan niosą miano piramid Słońca i Księżyca.
Istnieje tu zbieżność ze słowiańskim bogiem Księżyca Choresem (tzn. promiennym), wymienianym w parze z Dadźbogiem (obdarzającym bogactwem) jako Księżyc i Słońce.
Obydwaj pochodzą z głębokiej Azji.
Egipcjanie uważali tę Potęgę za boga Nieba, którego oczami były Słońce i Księżyc.
Wyobrażali go sobie jako uskrzydloną tarczę słoneczną lub sokoła, który wzlatuje wysoko i bystrym okiem postrzega wszystko, co dzieje się u ludzi.
Chrześcijanie, których świadomość znacznie przekraczała wiarę w boga-ptaka, zapożyczyli jego charakterystyczne oko w trójkącie jako OKO OPATRZNOŚCI - boskiej istoty, opiekującej się ludźmi w potrzebie.
Trzeba przyznać, że Opatrzność zdaje się być nam najbliższa,
ale z tym samym "okiem" i piramidami, związane są różne, niekiedy skrajnie odmienne kultury, religie i filozofie.
(Fot. z lewej - piramida na dolarze)
W każdym przypadku chodzi o tę samą SIŁĘ, która opiekuje się życiem na Ziemi, w formie zarówno materialnej jak i duchowej.
"Opatrzność" - postrzegana przez mistyków wszystkich niemal nacji i różnie przez nich nazywana - kierowała budowniczymi piramid na całym globie.
Szczególnie w czasach kryzysu świadomości była natchnieniem wielkich kapłanów i architektów.
W tym punkcie kończymy rozważania "teologiczne", nie czas bowiem ani miejsce na tworzenie nowych ugrupowań.
Piramida YANTRA jest dla ludzi wszystkich wyznań i światopoglądów.
Jest narzędziem, które przez emitowaną energię zastępuje nam żmudne ćwiczenia yogi.
Budzi wewnętrznego mistrza i Wiedzę na temat praw rządzących ludzkim losem i szczęściem!
Uzyskana przy tej konstrukcji ŚWIADOMOŚĆ dopuszcza działanie istniejącej w nas twórczej mocy Boga
w świecie materii.
Zachęca do kreowania lepszego bytu i do przejęcia odpowiedzialności za los.
Jeśli uda nam się skłonić możliwie jak najwięcej ludzi do duchowej ścieżki materializacji ziemskich pragnień, podniesiemy wibrację CAŁEJ PLANETY i wspólnie stworzymy "raj na Ziemi".
(Więcej na ten temat:GŁÓWNE PRZESŁANIE PIRAMID YANTRA)
Skupmy się zatem wyłącznie na wynikach badań, które przez minione lata (1990-2007) wielokrotnie potwierdziły prawdziwość niezwykłych przekazów.
POWRÓT LINKI GŁÓWNE DRUKUJ
|